No i stało się. Nawet ja, zagorzały przeciwnik blogów, dołączyłem do mas ludzi posiadających blogi… Po co? Chciałbym mieć miejsce, które swym istnieniem zachęcałoby mnie do pisania artykułów. Mam zamiar jak najbardziej ograniczyć ilość wpisów “pamiętnikarskich”. Po co ja to piszę? I tak dostęp będą mieli tylko zaufani.
A teraz zapierda*am z buta w ten wiatr by podmuchać manekina. Ech. Jeszcze tylko 3 miesiące…


