spojrzenie
ciemno
jasność w punkcie
co robić?
biec?
stać?
czekam nie wiedząc
co czeka mnie
i me ciało
przegniłe
nieczyste
umarłe
stałem
czekałem
ujrzałem
Światło rozbłysnęło
ogarniając całą przestrzeń.
Oświetliło,
pokonało mroki.
Spojrzawszy przez świat - na świat.
Wie, że to błogosławieństwo.
Anioł.
Pomimo iż czarny.
Wciąż jest Aniołem.
Boskim,
Dobrym,
Pochodzącym od Boga.
tak więc
stałem
z rozdziawioną gębą
patrząc na te cuda
by uśmiechnąć się
po chwili namysłu
i pójść w przód
pierdo*ąc tyły


