kolejny nudny i bezsensowny wiersz(choć niepodobny)
czarne anioły
co dzień zbierają łzy
wszystkich ludzi
w jakim celu
nie wiem
i nie będzie mi dane
go poznać
“świat nie może być lepszy”
śpiewają w locie swym
dlaczego?
dlaczego?
dlaczego?
echo powtarza me pytanie
któremu sensu brak
i choćbym całe me życie
poświęcił ogólnemu dobru
na me miejsce znajdzie się
co najmniej stu, którzy to
zniszczą
zmiotą
zetrą
by o mnie nikt nie pamiętał
nikt nie znał
by tego dobra
nie dostrzeżono
albo
uznano by je
za zło
grzech
pierdo*ę
idę spać!



cóż za optymizm przebija z Tego wiersza. ale wiesz co? nawet jak się znajdzie stu, co Cię zetrą z ziemii., to na pewno pojawi się też conajmniej jedna, która Cię doceni. Więc nie pierd*l xD
to chyba nie jest brak optymizmu tylko poczucie braku wpływu na rzecziwistośc.mnie ono bardzo często dusi,zabiera mi powietrze szepcąc że to co robię i tak nic nie zmieni.
wcześniej u Mata pisałam jako ania ;).
A gdzie “Twój sprzeciw ma znaczenie”?