Minął kolejny tydzień szkoły. W ten weekend ponownie jadę na ligę szachową… Mam wiele zainteresowań. Miałem jeszcze więcej. Lubię się uczyć. Ale nie wkuwać. Chcę kochać. Pragnę zrozumienia. Piję mleko. Nie mam nałogów. Mam duże libido(może ktoś uzna to za zaletę xP). Myślę.
Jestem świetny. Jestem wyjątkowy. Jestem dobry.
Po prostu muszę pozytywnie myśleć.
Tylko dlaczego to tak bardzo przypomina mi niemyślenie?


