List

luty 26, 2008

Mało kiedy bywam zaskoczony. Lecz dziś zaskoczyło mnie podejście Skarba do listu, który wczoraj wysłany dziś doszedł(Poczta Polska mnie respektuje, bo wydaję 5 zł tygodniowo? xP). Naprawdę dziwnie się czyta całą tą historię z Jej perspektywy. :P Naprawdę miło się to także wspomina. No i te dukanie na peronie. Pomimo obmyślania jak to powiedzieć przez ok. pół godziny i tak dukałem to… ;P Uroki bycia nieśmiałym. :P

Druga sprawa - już mniej ważna. List do mnie przyszedł. Nadgorliwa koleżanka odpowiedziała w ciągu tygodnia. Chcąc być wrednym - odpowiedziałem w godzinę i wysłałem odpowiedź jeszcze dziś. :P

Ach jak ja Kocham te moje Słoneczko. :D

2 Responses to “List”

  1. Elpie Says:

    :) i pięknie, naprawdę.

  2. suwmiarka Says:

    A cóż w tym dziwnego? ;) jak już pierwszy akapit wprawia w euforię. ^^

Leave a Reply