Pusto.
Niezdarnie me ramiona
przez pustkę pełną powietrza
płyną, by wrócić do mnie.
Jak mi Ciebie brak.
Twego Ciała…
Nie!
Ciebie! Ciebie duchowej!
Tej, z którą dzielę
słowa, pomysły i troski.
Przytul mnie…
Pusto.
Niezdarnie me ramiona
przez pustkę pełną powietrza
płyną, by wrócić do mnie.
Jak mi Ciebie brak.
Twego Ciała…
Nie!
Ciebie! Ciebie duchowej!
Tej, z którą dzielę
słowa, pomysły i troski.
Przytul mnie…
ładny wiersz…
podoba mi sie, krótki, ale tresciwy. brawo.
oj, potrafia byc życzliwi.
Niezdarnie me ramiona
przez pustkę pełną powietrza
płyną, by wrócić do mnie.
to najladniejsze
Ta wredna tęsknota. Chyba każdy, choć raz w życiu tęskni. Do ciała, do Duszy… I pół biedy, gdy i ciało i dusza są w tym samym miejscu, w tej samej osobie.
Taki wiersz.. Jakbyś najpierw pomyślał o ciele, a potem chciał przekrzyczeć, że nieprawda, bo o duszy.
Niekoniecznie. Może po prostu najpierw się wydawało, że chce ciała, po czym stwierdza, że to nie o ciało chodzi, tylko o bliskość. O rozmowę, zrozumienie.
No i nagrywam powoli utwór z tekstem tego wiersza.
Powoli idzie, ale udostępnię go(jeśli mi się spodoba) na tym blogu.
[...] 23, 2008 Powrót wiersza Pustka. Tym razem w wersji śpiewanej. Polecam to co nagrałem. Złe, nieudane, fatalne, ale i tak ktoś [...]