Powrót wiersza Pustka.
Tym razem w wersji śpiewanej. Polecam to co nagrałem. Złe, nieudane, fatalne, ale i tak ktoś przesłucha. xP Miłego słuchania dla ktosiów.
Powrót wiersza Pustka.
Tym razem w wersji śpiewanej. Polecam to co nagrałem. Złe, nieudane, fatalne, ale i tak ktoś przesłucha. xP Miłego słuchania dla ktosiów.
Ta. Bardziej mi to wyglądało na gitara i wiersz, niż wiersz i w tle gitara. Ale rozumiem, że taki był zamysł od początku
Gratuluję postępów w grze na gitarze (jedna uwaga: może dlatego, że było głośniej nagrane, ale albo gitara powinna być ciszej, albo powinieneś grać płynniej, tzn bez ciszy).
Oj. Ktoś mnie rozgryzł. xP Ale chyba posłucham głosów większości(wszyscy poza mną), że powinienem gitarę ściszyć, a siebie podgłośnić. xP
ohh gitarkę słyszę x)
ja też gram ale wolę nie śpiewać xP
co do wpisu na moim blogu: jak mogłeś pomylić emo z punkiem kalifornijskim! ahh xP
Nie bój się śpiewać. Spójrz, że nawet takie coś z nosowym głosem jak ja może śpiewać. xD
A to nie byli emo? xD
heh śpiewam dla siebie i to mi wystarcza x)
to był Green Day – to punk kalifornijski… emo nie słucham raczej, bo to nie moje klimaty… ale zawsze warto sięgnąć po coś nowego i temu się przyjrzeć xP
pozdrawiam x)
To Green Day są emo?
Nie bój się śpiewać. xD Nawet JA śpiewam na apelach. xD rotfl!
GD nie są emo! xP
ja śpiewam tylko sto lat… bo to lubię x)
a ostatnio robiłam za szafę grającą i w szafie śpiewałam Sweet Dreams… xP
Ale pod koniec teledysku naciął sobie rękę żyletką. I ma makijaż EMOwaty. xD
Śpiewaj co chcesz i kiedy…
Chwila!
Pijana robiłaś tak? xP
Nie znam Ciebie! xD
naciął bo to nawiązanie do piosenki.
(nie każdy kto się tnie jest emo)
a czemu od razu pijana?
ja naturalnie “gupia” jestem xP
Bo koleżanka tak robiła za szafę grającą jak się schlała… x/
a ja to z kolegą robiłam… w takiej szafie metalowej jak w szpitalach xP
na imprezie to było, ale schlana nie byłam xP
mówię – głupota wrodzona… a może wyuczona? ^^
Czekaj… Co Ty w tej szafie robiłaś?
ehh jak to co?
śpiewałam! xP
znaczy on klaskał… a ja śpiewałam…
i robiliśmy “szafę grającą” xP
ps. nic więcej nie myśleć!
“robić “szafę grającą”"
Tak teraz na to się mówi? xP
I szafa gra.
Hmm…
On klaskał, a Ty śpiewałaś? xP
To brzmi co najmniej niejednoznacznie. xD
oj ludzie ludzie.
wbrew pozorom znam zasady gramatyki, ortografii czy stylistyki, ale momentami (w mowie potocznej czy slangu) specjalnie tych zasad nie przestrzegam.
więc nie łapać mnie za słówka.^^
co do niejednoznaczności…
…z kim ja rozmawiam… xP
Z “jużnieprawiczkiem”. xP
A tak serio – ze mną. xD
A nie, bo ze mną ;p
Btw: klaskanie jest ostatnio passe – Rubik wydał nowy singiel.
haha… Rubik^^
ale nie mieliśmy przy sobie gitar to tylko klaskanie zostało…
bo nie mieliśmy czasu myśleć… teraz to może by jakieś tupanie było “albocoś”… xP
a propo “jużnieprawiczka” – czy ja Cię przypadkiem nie znam…?
^^
Mnie? Nie wiem. W końcu jestem sławny. xD Już trzech wywiadów udzieliłem – w tym jeden na żywo. xP
Nie, mambapeaceandlove, to nie Ty go rozdziewiczyłaś… A przynajmniej on tak myśli
nie o to mi chodziło xP
mam kolegę który tak zawsze powtarza… znaczy kolegę… znajomego bardziej.
i tak mi się skojarzyło xP
Omg. Chłopak serio niedowartościowany… ;/ Serio cały czas stara się zwrócić uwagę innych poprzez to wyrażenie? o.o
Hihihih.
A kto wyżej się pochwalił mimochodem?
“Mimochodem”… Taa, już widzę ten “mimochód” ^^”
No, takie zdarzenia zapadają w pamięć. Już drugi raz się “mimochodem” publicznie tak wyraził.
Hi hi. Niedługo “mimochodem” sprawi sobie koszulkę z Twoim zdjęciem i podpisem “Rozdziewiczyła mnie” xD
Ustawi sobie wszędzie opis “jużnieprawiczek”, oraz taki tytuł przed nazwiskiem. xP
Długo by się wymawiało… Ale cóż, poświęcenie warte sprawy
[Suwmiarka, ale my jesteśmy wredne, nie?]
Tak, czuję, że znalazłam sens życia.
xD
Mogą być oba. 1.Jak nie masz po co żyć – żyj na złość innym. 2.Chętnie rozdziewiczę ponownie.
Omg. x> Właśnie mnie olśniło, że moja siostra tu zagląda.
i sobie myśli “Biedny Haziek” ;p
“Obgadywany przez dwa babsztyle.” xD
A ja uczę się grać.
Pff! Jak to przeczyta, to dojdzie jeszcze jeden.
Myśle, że Haziek mówił o Waszych siostrach. Tak czy siak – współczuję Wam obydwojgu, mieć rodzeństwo, pf…
[...] dziś został przeze mnie natchniony do napisania wpisu na blogu. Winix twierdzi, że moja Pustka odmieniła jego życie. Kilka dziewcząt twierdzi, że po spotkaniu ze mną mają inne spojrzenie [...]