Dziś byłem na etapie wojewódzkim XXIII Konkursu Ekologicznego jakiegośtam. (więcej…)
Nic nie wnoszący wpis luty 14, 2008
Taki sobie wpis na ogólne tematy. Znów bełkoczę. Po wąchaniu walentynki miałem oryginalne sny(wstydzę się ich
). No i jutro jazda. Zjadłem czekolady nieco popijając czekoladowym mlekiem. No i w ramach bojkotu Walentynek rozmawialiśmy z Kochaniem przez długi czas. Bardzo chciałbym już Ją tulić. Zjem za chwilę wczorajszego sękacza sprzed paru dni popijając mleczkiem. Ile ja tego syfu mam – nie wiem już.
No i nadal cieszę się z walentynki. Tak szczerej, uroczej i wspaniałej jeszcze nie dostałem.(Pierdo*one deja vu!)
No ale kiedy mówisz do mnie Słońce… Nauczyłem się grać akordami tą piosenkę. A te wymienione wyżej deja vu nie jest takie złe. Jeżeli się spełni.
Wyznanie z tej walentynki jest dla mnie warte więcej niż jakiekolwiek inne słowa. No i ta wiadomość, iż jestem Komuś potrzebny. To w końcu cel mego życia – być Komuś pomocnym. Wierzę w to i tyle!


