Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

Jestem natchnieniem sierpień 18, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 7:57 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

Tak. Jestem natchnieniem dla niektórych. Ja, moje życie, etc. (więcej…)

 

O Niej kwiecień 8, 2008

Niczym jesienny liść kasztanu
opadający spokojnie wraz
z lekkim wiatrem
ostatnim tchnieniem lata.

Niczym hutniczy piec
emanując swym ciepłem
na wszystko wokół
w tym mnie.

Niczym sen
spokojna, beztroska i ciepła
byłaś przy mnie
podczas nocy wiosennej.

Błysk w Twym oku
gdy leżąc objęci
stykaliśmy swe wargi
wilgotne języki
nadal młode dłonie
myśląc o planach na przyszłość.

Wspólną
planowaną mimo niepewności
przyszłość.

 

Strach luty 15, 2008

Czego się boję? Co mnie denerwuje? Co mnie przeraża?

Chyba myśl o przyszłości… Że wspominając swoje życie, będę widział je jako zmarnowane, stracone… Co mam z tego, że wiele dziewczyn mówi, że chciałoby mieć kogoś takiego jak ja? Chyba powinienem to odbierać jako komplementy. A ja myślę, że szkoda, że nie mają kogoś lepszego… No i smutno mi… Bo ogólnie jestem smutny… Może śmieję się, rozśmieszam, itp. Ale to tylko przykrywka, by nikt nie poznał, że jestem wciąż rozgoryczony tym światem. Mam go dość, jednak niepewny będąc tego, co mnie czeka – wolę żyć z myślą, że Komuś się przydam. No i chcę by Komuś było dobrze, by był szczęśliwy… Ale nie chcę, by za to mnie ten Ktoś uważał za gorszego, pomiatał mną, olewał, poniżał… Takie proste i takie skomplikowane. Dlaczego ja się podobam? Wygląd? W życiu… Jestem chudy, kościsty i żylasty. Twarzy swojej nie lubię. No może poza oczyma. Te różnoodcieniowe oczy pozwalają mi się domyślać, co Wszechwiedzący przez to chciał mi powiedzieć. Jaki jestem? No – smęcę znów. Znów wylewy piszę. Czy to wina mleczka czekoladowego? Wina pierwszej jazdy? Wina mojego chorego umysłu? Chyba to ostatnie. Nienawidzę siebie za mój system moralny, za mój system wartościowania, za moje myśli i to, że nie potrafię wytrzymać dłuższego czasu nie myśląc. No i za te p.lone libido, które w tym debilnym wieku jest duże. Ta głupia “burza hormonów”…

Przynajmniej mam Kogoś. :)

 

Neuroshima, Huynia i Dziewczyny(eRJot’ki) luty 6, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 8:31 pm
Tags: , , , ,

Jak już założyłem te ch.stwo, to postaram się w miarę regularnie coś tu pisać. Może mi się uda?

Mam grypę.

No i Neuroshimę. Dziś ściągnąłem kolejne darmowe dodatki. No i wczoraj dorwałem w końcu “Wyścig”. Czas przerobić zasady jazdy w postapokalipsie. ;)

Huynia – w mojej głowie. Nie wiem co myśleć. Nie wiem jak się zachować, jak myśleć. Nienawidzę wyborów. xP

No i dziewczyny. Słyszeliście, że Dziewczyna Informatyka to eRJot’ka? xP Patrycja coś długo mnie dopytywała, czy mam już eRJot’kę. xP Ech… Czemu tak działam na dziewczyny i jeszcze na to narzekam?

Dziś dowiedziałem się o kolejnym projekcie w jaki jestem wkopany. No i zaczęto przygotowania do Srebrnych Muszkietów…