Opierdalam się. Tak jakby.
Uczę się myślenia optymalizacyjnego, szukania algorytmów i rozpisywania projektów. Poznaję bibliotekę STL. Tworzę piosenki i uczę się piosenek. Gram na gitarze. Startuję w Olimpiadzie z WoS. I ogólnie chuj.
Wracając do mojego bloga(albo zaczynając o nim pisać), mam zamiar również tu coś zapisywać. Bo mało ludzi mnie ostatnio odwiedzało. xP A na serio, bo czuję potrzebę uzewnętrznienia się. Taki ekshibicjonizm.
Dziś opowiem wam o Przedwiośniu. Fajna książka. Zacząłem ją czytać przed chwilą. No. Tyle o Przedwiośniu. Więcej i ciekawiej będzie za jakiś czas.


