Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

Prezenty :) kwiecień 17, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 11:21 pm
Tags: , , , , , , , ,

Musiałem się pochwalić. :)

(więcej…)

 

O Niej kwiecień 8, 2008

Niczym jesienny liść kasztanu
opadający spokojnie wraz
z lekkim wiatrem
ostatnim tchnieniem lata.

Niczym hutniczy piec
emanując swym ciepłem
na wszystko wokół
w tym mnie.

Niczym sen
spokojna, beztroska i ciepła
byłaś przy mnie
podczas nocy wiosennej.

Błysk w Twym oku
gdy leżąc objęci
stykaliśmy swe wargi
wilgotne języki
nadal młode dłonie
myśląc o planach na przyszłość.

Wspólną
planowaną mimo niepewności
przyszłość.

 

Po 18 latach od mego narodzenia kwiecień 7, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 7:04 pm
Tags: , , , , , , , , , , ,

Właściwie – po 18 latach i półtorej doby. :P

(więcej…)

 

Pustka marzec 2, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 1:05 am
Tags: , , , ,

Pusto.

Niezdarnie me ramiona
przez pustkę pełną powietrza
płyną, by wrócić do mnie.

Jak mi Ciebie brak.

Twego Ciała…

Nie!

Ciebie! Ciebie duchowej!
Tej, z którą dzielę
słowa, pomysły i troski.

Przytul mnie…

 

List luty 26, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 8:32 pm
Tags: , , , , , , , ,

Mało kiedy bywam zaskoczony. Lecz dziś zaskoczyło mnie podejście Skarba do listu, który wczoraj wysłany dziś doszedł(Poczta Polska mnie respektuje, bo wydaję 5 zł tygodniowo? xP). Naprawdę dziwnie się czyta całą tą historię z Jej perspektywy. :P Naprawdę miło się to także wspomina. No i te dukanie na peronie. Pomimo obmyślania jak to powiedzieć przez ok. pół godziny i tak dukałem to… ;P Uroki bycia nieśmiałym. :P

Druga sprawa – już mniej ważna. List do mnie przyszedł. Nadgorliwa koleżanka odpowiedziała w ciągu tygodnia. Chcąc być wrednym – odpowiedziałem w godzinę i wysłałem odpowiedź jeszcze dziś. :P

Ach jak ja Kocham te moje Słoneczko. :D

 

Czeko, czeko, lada! luty 23, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 7:53 pm
Tags: , , , , , ,

A ja miałem czekoladę. Taką mleczną z bakaliami. O Kim myślałem i o czym, to już inna sprawa. :) Czekam na czekoladę kwietniową. :D Czekolada w okresie urodzin w tym roku będzie smaczniejsza! :D

Dlaczego? Może kiedyś zdradzę. ;P

Korespondencja napisana. Wysyłam w poniedziałek. Pisanie listów jest fajne! :D

 

Nic nie wnoszący wpis luty 14, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 8:08 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

Taki sobie wpis na ogólne tematy. Znów bełkoczę. Po wąchaniu walentynki miałem oryginalne sny(wstydzę się ich :P ). No i jutro jazda. Zjadłem czekolady nieco popijając czekoladowym mlekiem. No i w ramach bojkotu Walentynek rozmawialiśmy z Kochaniem przez długi czas. Bardzo chciałbym już Ją tulić. Zjem za chwilę wczorajszego sękacza sprzed paru dni popijając mleczkiem. Ile ja tego syfu mam – nie wiem już.

No i nadal cieszę się z walentynki. Tak szczerej, uroczej i wspaniałej jeszcze nie dostałem.(Pierdo*one deja vu!)
No ale kiedy mówisz do mnie Słońce… Nauczyłem się grać akordami tą piosenkę. A te wymienione wyżej deja vu nie jest takie złe. Jeżeli się spełni. :D Wyznanie z tej walentynki jest dla mnie warte więcej niż jakiekolwiek inne słowa. No i ta wiadomość, iż jestem Komuś potrzebny. To w końcu cel mego życia – być Komuś pomocnym. Wierzę w to i tyle! ;)

 

Dabu dibu daj luty 13, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 9:11 pm
Tags: , , , , , , , ,

Ktoś mi napisał, żem na chaju po wąchaniu kleju z koperty. Ale ja wiem, że to Jej zapach. Nie dam sobie wmówić kłamstw. :)

No i ta walentynka ściskająca mnie za serce(o dziwo – mam o.o). Te 8 serduszek na kopercie, w tym jedno z napisem “Kocham Cię. :*”. Ach! Żyć, nie umierać i spotkać Ją! Czekam niuchając walentynkę od Niej. Ach! Jakże mi brak jej ciepła, dotyku, słów, wzroku…

Chyba piszę melancholijnie albo bełkoczę. Może skończę?

Ale nie – napiszę jeszcze wam o tym, iż uczę się grać happysad. xD

Do widzenia. Wracam do wąchania.