Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

kolejny nudny i bezsensowny wiersz(choć niepodobny) luty 21, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 11:08 pm
Tags: , , , , , ,

czarne anioły
co dzień zbierają łzy
wszystkich ludzi

w jakim celu
nie wiem
i nie będzie mi dane
go poznać

“świat nie może być lepszy”
śpiewają w locie swym

dlaczego?

dlaczego?

dlaczego?

echo powtarza me pytanie
któremu sensu brak

i choćbym całe me życie
poświęcił ogólnemu dobru
na me miejsce znajdzie się
co najmniej stu, którzy to
zniszczą
zmiotą
zetrą

by o mnie nikt nie pamiętał
nikt nie znał
by tego dobra
nie dostrzeżono

albo

uznano by je
za zło
grzech

pierdo*ę
idę spać!

 

spojrzenie luty 18, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 11:54 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

ciemno

jasność w punkcie

co robić?
biec?
stać?

czekam nie wiedząc
co czeka mnie
i me ciało

przegniłe
nieczyste
umarłe

stałem
czekałem
ujrzałem

Światło rozbłysnęło
ogarniając całą przestrzeń.
Oświetliło,
pokonało mroki.
Spojrzawszy przez świat – na świat.
Wie, że to błogosławieństwo.
Anioł.
Pomimo iż czarny.

Wciąż jest Aniołem.
Boskim,
Dobrym,
Pochodzącym od Boga.

tak więc
stałem
z rozdziawioną gębą
patrząc na te cuda

by uśmiechnąć się
po chwili namysłu
i pójść w przód
pierdo*ąc tyły

 

Zazdrość luty 18, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 7:18 pm
Tags: , , , ,

zazdroszczę

jak bardzo chciałbym upaść
by powstać ponownie

jak bardzo chciałbym zmieszać się z błotem
by móc się oczyścić

jak bardzo chciałbym przestać być sobą
tak niepoprawnie poprawnym

tym, który jest dla innych
nie wiedząc czego chce

piepr*ę to