Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

O Niej kwiecień 8, 2008

Niczym jesienny liść kasztanu
opadający spokojnie wraz
z lekkim wiatrem
ostatnim tchnieniem lata.

Niczym hutniczy piec
emanując swym ciepłem
na wszystko wokół
w tym mnie.

Niczym sen
spokojna, beztroska i ciepła
byłaś przy mnie
podczas nocy wiosennej.

Błysk w Twym oku
gdy leżąc objęci
stykaliśmy swe wargi
wilgotne języki
nadal młode dłonie
myśląc o planach na przyszłość.

Wspólną
planowaną mimo niepewności
przyszłość.

 

Pocałunek luty 8, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 6:58 pm
Tags:

podniósł powieki po czym
łakomie swym wzrokiem pożerał
brąz jej oczu wpatrzony
w nie wciąż mimo mgły
spowijającej ten obraz
czuł się silny
i pewny bezbronnym będąc
zupełnie jak dziecko

oddychając tym samym powietrzem
czując ten niepowtarzalny smak
wypełniając i będąc wypełnianym
czując i pobudzając czucie
kochać będąc kochanym

jakąż przepyszną tajemnicą
jest dla nas pocałunek