Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

Empatia marzec 27, 2009

Empatia (gr. empátheia ‘cierpienie’) – w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych istot (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza).

By wikipedia.pl (więcej…)

 

optymizm luty 22, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 5:56 pm
Tags: , ,

Minął kolejny tydzień szkoły. W ten weekend ponownie jadę na ligę szachową… Mam wiele zainteresowań. Miałem jeszcze więcej. Lubię się uczyć. Ale nie wkuwać. Chcę kochać. Pragnę zrozumienia. Piję mleko. Nie mam nałogów. Mam duże libido(może ktoś uzna to za zaletę xP). Myślę.

Jestem świetny. Jestem wyjątkowy. Jestem dobry.

Po prostu muszę pozytywnie myśleć.

Tylko dlaczego to tak bardzo przypomina mi niemyślenie?

 

kolejny nudny i bezsensowny wiersz(choć niepodobny) luty 21, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 11:08 pm
Tags: , , , , , ,

czarne anioły
co dzień zbierają łzy
wszystkich ludzi

w jakim celu
nie wiem
i nie będzie mi dane
go poznać

“świat nie może być lepszy”
śpiewają w locie swym

dlaczego?

dlaczego?

dlaczego?

echo powtarza me pytanie
któremu sensu brak

i choćbym całe me życie
poświęcił ogólnemu dobru
na me miejsce znajdzie się
co najmniej stu, którzy to
zniszczą
zmiotą
zetrą

by o mnie nikt nie pamiętał
nikt nie znał
by tego dobra
nie dostrzeżono

albo

uznano by je
za zło
grzech

pierdo*ę
idę spać!

 

spojrzenie luty 18, 2008

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 11:54 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

ciemno

jasność w punkcie

co robić?
biec?
stać?

czekam nie wiedząc
co czeka mnie
i me ciało

przegniłe
nieczyste
umarłe

stałem
czekałem
ujrzałem

Światło rozbłysnęło
ogarniając całą przestrzeń.
Oświetliło,
pokonało mroki.
Spojrzawszy przez świat – na świat.
Wie, że to błogosławieństwo.
Anioł.
Pomimo iż czarny.

Wciąż jest Aniołem.
Boskim,
Dobrym,
Pochodzącym od Boga.

tak więc
stałem
z rozdziawioną gębą
patrząc na te cuda

by uśmiechnąć się
po chwili namysłu
i pójść w przód
pierdo*ąc tyły