Blog Wydrylowanego Niczym Wiśnia

W każdym jest jakiś pierwiastek dobra, który poprzez rozmowę możesz odnaleźć i wystawić na światło dzienne.

Diabeł Zielonej Weny kwiecień 23, 2009

Zaszufladkowany do: Wiersze — Hazardius @ 4:21 pm
Tags: , , , ,

Diabeł zieleni wśród wiosny
wypuszcza młode swe pędy.
Buchając siłą, zieleniąc świat
przeważa wśród krajobrazów. (więcej…)

 

O Niej kwiecień 8, 2008

Niczym jesienny liść kasztanu
opadający spokojnie wraz
z lekkim wiatrem
ostatnim tchnieniem lata.

Niczym hutniczy piec
emanując swym ciepłem
na wszystko wokół
w tym mnie.

Niczym sen
spokojna, beztroska i ciepła
byłaś przy mnie
podczas nocy wiosennej.

Błysk w Twym oku
gdy leżąc objęci
stykaliśmy swe wargi
wilgotne języki
nadal młode dłonie
myśląc o planach na przyszłość.

Wspólną
planowaną mimo niepewności
przyszłość.

 

Nic nie wnoszący wpis luty 14, 2008

Zaszufladkowany do: Wpisy — Hazardius @ 8:08 pm
Tags: , , , , , , , , , ,

Taki sobie wpis na ogólne tematy. Znów bełkoczę. Po wąchaniu walentynki miałem oryginalne sny(wstydzę się ich :P ). No i jutro jazda. Zjadłem czekolady nieco popijając czekoladowym mlekiem. No i w ramach bojkotu Walentynek rozmawialiśmy z Kochaniem przez długi czas. Bardzo chciałbym już Ją tulić. Zjem za chwilę wczorajszego sękacza sprzed paru dni popijając mleczkiem. Ile ja tego syfu mam – nie wiem już.

No i nadal cieszę się z walentynki. Tak szczerej, uroczej i wspaniałej jeszcze nie dostałem.(Pierdo*one deja vu!)
No ale kiedy mówisz do mnie Słońce… Nauczyłem się grać akordami tą piosenkę. A te wymienione wyżej deja vu nie jest takie złe. Jeżeli się spełni. :D Wyznanie z tej walentynki jest dla mnie warte więcej niż jakiekolwiek inne słowa. No i ta wiadomość, iż jestem Komuś potrzebny. To w końcu cel mego życia – być Komuś pomocnym. Wierzę w to i tyle! ;)